II LO   PG 32   Dane teleadresowebiuletyn informacji publicznej

school and education

Kontakt tel.

85 65 11 416

godło Polski

II Liceum Ogólnokształcące im. księżnej Anny z Sapiehów Jabłonowskiej w Białymstoku
Szkoła Podstawowa Nr 53 z Oddziałami Dwujęzycznymi w Białymstoku

  • Home
  • Strefa ucznia
  • Stypendia

Stypendia PASCH

Rok szkolny 2016-17

 

Letni kurs językowy w Druskiennikach – 2017

 

Kaja Lebiedzińska – uczennica klasy IIa gimnazjum była tegoroczną stypendystką Instytutu Goethego. Oto jej wspomnienia z wyjazdu do Druskiennik:

W dniach 2-11 lipca 2017 roku miałam okazję uczestniczyć w obozie językowym PASCH SPRACHCAMP DRUSKININKAI 2017, organizowanym przez pracowników Instytutu Goethego.

W kilkudniowym kursie języka niemieckiego uczestniczyło 36 uczniów z Polski, Litwy, Białorusi i Ukrainy. Wszyscy z nich okazali się bardzo miłymi, koleżeńskimi osobami, a łączyły je przede wszystkim zainteresowania. Wspólne rozmowy, spacery i zabawy zawsze były dobrą okazją do nawiązania nowych znajomości. Znajomość języków obcych – nie tylko niemieckiego, ale i angielskiego, którym posługiwało się wielu uczestników kursu – bardzo mi się przydała, mogłam nie tylko wykorzystać niemiecki w praktyce, ale i poznać bliżej moich rówieśników: dowiedzieć się o ich kulturze czy zainteresowaniach. Nad wszystkimi sprawami dotyczącymi wyjazdu opiekę sprawowało grono nauczycieli z sześciu krajów – a wszyscy chętnie służyli pomocą i postarali się o to, aby czas spędzony na obozie minął nam bardzo przyjemnie￿

Zostaliśmy ulokowani w domkach kempingowych, noszących numery od A do J. Dwa z nich (A oraz D) zostały zajęte przez opiekunów, w pozostałych mieszkali uczestnicy. W każdym domku znalazło się od trzech do sześciu osób, zazwyczaj z dwóch różnych krajów. Ja miałam okazję mieszkać przez te kilka dni wraz z czterema koleżankami – dwiema z Polski oraz dwiema z Białorusi. Początki niektórych znajomości bywały trudne lub niepewne, jednak szybko zaczęliśmy się dogadywać. Nie licząc kilku drobnych problemów technicznych, domki były wystarczająco wyposażone i stanowiły dobre miejsce do zamieszkania przez te kilka dni.

W codziennym planie dnia – oprócz jednego, który poświęciliśmy na wycieczkę oraz ostatnich dwóch dni – znajdowały się zajęcia z języka niemieckiego. Pracowaliśmy w kilkuosobowych, zawsze zgranych zespołach. Do każdej z pięciu grup należało siedmioro uczestników (z wyjątkiem naszej, ośmioosobowej) ze wszystkich czterech krajów. Podczas tych zajęć miałam okazję poznać kilkoro nowych znajomych, w tym kolegę z Białorusi czy koleżankę z Litwy, których bardzo polubiłam. Blok składał się z pięciu lekcji, a każdej z nich poświęcony był inny, interesujący temat. Wśród nich znalazły się tematy bliskie nastolatkom – kultura młodzieżowa czy muzyka – a wszystkie z nich zostały opracowane w przyjazny dla uczniów sposób. Nie były one prowadzone w takiej formie, z jaką kojarzą nam się lekcje w szkole, ale w sposób łączący naukę ze świetną zabawą. Praca w parach i grupach, oglądanie krótkich filmików i śpiewanie piosenek, rozwiązywanie ćwiczeń i gry słowne, wspólne robienie plakatów - wszystko to sprawiło, że w planie tych zajęć nie było miejsca dla nudy. Z każdej lekcji wynosiliśmy również kilka nowo poznanych słówek i przydatnych wyrażeń. Te zajęcia przede wszystkim nie były tylko kilkoma godzinami spędzonymi z językiem niemieckim, ale pokazały mi, że nauka nowych słówek nie musi być nudna i może zamienić się w świetną zabawę

Po obiedzie czekały na nas zajęcia „Projekt Umwelt”, związane z otaczającym nas środowiskiem. Pod opieką profesora i trzech studentek z Wiednia chodziliśmy na krótkie wycieczki do lasu i parku. Poznawaliśmy niemieckie nazwy drzew i roślin, uczyliśmy się o ważnej roli, jaką odgrywają niektóre elementy środowiska, zbieraliśmy jagody, a niektórzy mieli nawet okazję potrzymać w dłoni żabę Wraz ze studentkami, które okazały się bardzo pomysłowymi osobami, wykazaliśmy się odrobiną kreatywności. Rysowanie znalezionych na łące roślin, zabawy i zagadki, czy chociażby przerobienie starej koszulki na torebkę – to tylko część spośród ich pomysłów. Spośród wszystkich atrakcji, które przygotowały specjalnie dla nas, najbardziej podobało mi się robienie twarożku, który mogliśmy później zjeść

Każdego dnia mieliśmy czas wolny, podczas którego mogliśmy korzystać z różnych atrakcji – czasem fundowali nam je opiekunowie, a czasem sami je wymyślaliśmy. W przerwach pomiędzy posiłkami i zajęciami , bawiliśmy się na podwórku, spędzaliśmy czas w naszych domkach lub odwiedzaliśmy siebie nawzajem. Gra w piłkę czy puszczanie baniek to tylko nieliczne z propozycji, które na nas czekały. Wieczorem – o ile była możliwość czasu wolnego – mogliśmy wyjść na spacer do miasta lub na zakupy, z czego chętnie korzystaliśmy. Oczywiście na obozie – jak w każdej innej sytuacji – obowiązywały drobne zasady, jednak staraliśmy się ich przestrzegać Dwa razy czekał na nas również seans filmowy. Niektórzy uczestnicy za wszelką cenę próbowali go uniknąć, jednak dla mnie oba wyświetlone filmy bardzo się podobały

Jedną z najprzyjemniejszych atrakcji była jednodniowa wycieczka do Wilna. Wyjechaliśmy o godzinie 9.00, wróciliśmy dopiero na kolację. Wraz z bardzo miłą panią przewodnik poznaliśmy historię i kulturę zwiedzanego miasta. Pałac Prezydencki, zamek czy stojący przed nim pomnik – to tylko nieliczne z zabytków, które mogliśmy zobaczyć. Udało nam się również dojść do granicy Republiki Zarzecza – małego „państwa” o ciekawej historii – jednak nie mogliśmy jej przekroczyć. W Wilnie najbardziej podobała mi się jednak ulica prowadząca do dawnej dzielnicy żydowskiej. Przebywając w tym wyjątkowym miejscu, mogłam pochwalić się wiedzą na temat tego narodu. Pani przewodnik była zachwycona Po zwiedzaniu wymieniliśmy się z innymi grupami i dostaliśmy zadania do wypełnienia. Pod „przywództwem” kolegi z Ukrainy zwiedziliśmy prawie całe miasto w poszukiwaniu odpowiedzi na niektóre z pytań. Na naszej drodze czekała na nas wysoka góra, na której musieliśmy zrobić zdjęcia przedstawionych obiektów, a także fontanna, której długo nie mogliśmy znaleźć. Podczas wycieczki spędziłam czas z koleżanką z Litwy, która opowiedziała mi o swoich zainteresowaniach oraz o mieście, w którym mieszka, a także z nowymi znajomymi z Polski. W trakcie powrotu mogłam porozmawiać z jednym z opiekunów, który również był zaskoczony moją wiedzą. Cieszę się, że miałam okazję zwiedzić tak piękne miasto, jakim jest Wilno, i mam nadzieję, że kiedyś pojadę do niego jeszcze raz

Podczas jednego z popołudni na uczestników czekały trzy możliwości jego spędzenia. Do wyboru była wycieczka rowerowa, wspinaczka w parku linowym oraz wyjście do parku wodnego. Wybrałam park wodny, w którym spędziliśmy prawie trzy godziny. Kąpiel w basenie i zjeżdżanie ze zjeżdżalni były znakomitą zabawą, a sam park wodny bardzo mi się podobał. Chętnie wybrałabym się do niego jeszcze raz.

10 lipca nadszedł czas pożegnań. Niektórzy zapewne chcieli wracać do domu, inni woleli pozostać na kilka dni dłużej. Tego dnia ostatni raz poszliśmy na spacer do lasu, ostatni raz mogliśmy spędzić czas na naszym podwórku. Wieczorem na uczestników czekała niespodzianka w postaci ogniska. Każdy mógł upiec pianki, czy chociażby posiedzieć i porozmawiać. Niektórzy brali udział również we wspólnym śpiewaniu piosenek czy robieniu zdjęć. Miłym pożegnaniom prawie nie było końca. Wcześniej jednak opiekunowie wręczyli uczestnikom zaświadczenia o ukończeniu kursu, a także drobne upominki. Do swoich krajów wróciliśmy obładowani „gadżetami” z Instytutu Goethego, które można było wygrać w grze terenowej „Chaos” czy zdobyć za największą ilość rozwiązanych zadań podczas zwiedzania Druskiennik i Wilna. Każdy przywiózł ze sobą również torbę podróżną, którą sam ozdobił. Dwoje uczestników obozu – ja i mój kolega z Ukrainy – zostało „czempionami”, czyli osobami, które wykazały się szczególną znajomością języka niemieckiego i bardzo dużą aktywnością. To właśnie do nas trafiły koszulki, własnoręcznie ozdobione przez jedną z naszych opiekunek. Tak więc, oprócz miłych wspomnień, przywieźliśmy też kilka drobnych upominków

 

Moim zdaniem, warto było wziąć udział w kursie – nie tylko dlatego, żeby podwyższyć nieco swój poziom niemieckiego, ale także dlatego, żeby spędzić czas ze swoimi rówieśnikami czy pojechać na wycieczkę do ciekawego miejsca. Dzięki planowi zajęć, pełnemu zabawy połączonej z nauką, oraz naszym pomysłowym opiekunom, podczas wyjazdu nigdy nie można było się nudzić. Zdecydowanie poleciłabym taką formę spędzenia wakacji każdemu stypendyście, którego w przyszłości będzie czekał taki obóz

Szczególnie podziękowania za czas spędzony na obozie kieruję do pracowników Instytutu Goethego: Pana Rajko Lassonczyka i Pani Mariny Mitkiny, Pana Williama Lindera – za bardzo szeroką wiedzę na temat świata przyrody, a także do wszystkich opiekunów i uczestników wyjazdu.

Kaja Lebiedzińska, klasa 3a PG

 

Letni kurs językowy w Schwäbisch Hall

Kinga Papciak i Agnieszka Szpakowska uczennice ubiegłorocznej klasy IIIa były tegorocznymi stypendystkami Instytutu Goethego.

Kinga i Agnieszka przez trzy tygodnie uczestniczyły w letnim kursie językowym w Schwäbisch Hall, połączonym z poznawaniem kultury Niemiec i okolic.

Oto relacje naszych stypendystek:

„W dniach 09.07 - 29.07.2017 uczestniczyłam w trzytygodniowym letnim kursie językowym organizowanym przez Instytut Goethego w ramach programu PASCH. Obóz odbywał się w miejscowości Schwäbisch Hall, położonej nad rzeką Kocher. Kurs pomógł mi udoskonalić znajomość języka niemieckiego oraz bliżej poznać zwyczaje mieszkańców Niemiec. Umożliwiły mi to codzienne zajęcia w grupach o różnym poziomie zaawansowania. Czas pobytu był wypełniony nie tylko lekcjami. Popołudnia spędzaliśmy na takich czynnościach jak robienie koszulek, granie w koszykówkę czy kręgle, wykonywanie łapaczy snów oraz na zwiedzaniu okolicy. 

Bardzo mi się spodobały wycieczki do większych miast takich jak Stuttgart, Norymberga czy Mannheim. W Stuttgarcie odwiedziliśmy muzeum Mercedes - Benz, gdzie zapoznaliśmy się z historią marki. Zwiedziliśmy również muzeum w Norymberdze. W miejscowości Heilbronn oprowadzono nas po uniwersytecie oraz przybliżono realia studiów w Niemczech.

Uczestnicy kursu pochodzili z całego świata m. in. z Brazylii, Indonezji, Kazachstanu, Indii, Mali czy Finlandii. Każdy kraj ma swoją kulturę i obyczaje. Mogliśmy je w części poznać dzięki prezentacji uczestników pod koniec kursu. 

Podczas obozu bardzo dużo się nauczyłam, a zawarte znajomości nie skończyły się wraz z kursem. Uważam, że takie programy łączą młodzież z całego świata. Wszystkich serdecznie zachęcam do udziału w takich programach.”

Kinga Papciak

„W lipcu tego roku uczestniczyłam razem z Kingą w obozie-kursie językowym Jugendkurs Schwäbisch Hall 2017 organizowanym przez Instytut Goethego oraz stowarzyszenie szkół Pasch. W ciągu tych trzech tygodni w malowniczym, wyżynnym miasteczku w Badenii Wirtembergii doświadczyłyśmy niezwykle szerokiej gamy przeżyć, od spartańskich warunków i drakońskich zasad panujących w naszym Jugendherberge, po najwyższej klasy autokary, w których zawsze były luzy, i luksusowe muzeum Mercedesa-Benza w Stuttgarcie. Oprócz tego miasta miałyśmy także okazję zwiedzić Norymbergę, Heilbronn i Mannheim, a w nich m. in. dwie uczelnie wyższe. W zwykłe dni trzeba było jednak chodzić do ,,szkoły'' (obie trafiłyśmy do cudownej klasy na poziomie B2, dziękujemy Pani Dyrektor Zackiewicz:), było także wiele innych zajęć - ciekawszych lub mniej. Czasu wolnego brakowało, jednak było to warte poznania tych wszystkich wspaniałych ludzi z wielu krajów świata, których inaczej nigdy byśmy nie spotkały. W Niemczech zagłębiłam się w najbogatszą mieszankę kulturową, jaką dotychczas widziałam. Zżyliśmy się bardzo z kolegami i utrzymujemy kontakt, co jest moim zdaniem jedną z dwóch największych zalet tego wyjazdu. Drugą stanowi fakt, że udało mi się przełamać wszelkie bariery językowe, jakie kiedyś wiązały się dla mnie z mówieniem po niemiecku.

JuKu w Schwäbish Hall uważam za absolutnie niezapomniane przeżycie:):) chociaż Ordnung to tam był...”

Agnieszka Szpakowska

 

Rok szkolny 2015/2016

Julia Masalska i Magdalena Tomaszuk uczennice klasy IIIb oraz Julia Buraczewska z klasy IIIc to tegoroczne stypendystki Instytutu Goethego.

Julia Masalska i Magdalena Tomaszuk przez trzy tygodnie uczestniczyły w letnim kursie językowym w Bielefeld, połączonym z poznawaniem kultury Niemiec i okolic. Nasze uczennice na koniec kursu miały możliwość podejścia do egzaminu językowego na poziomie B2 i oczywiście z sukcesem go zdały. Uzyskały Goethe - Zertifikat B2.

Serdecznie gratulujemy!!!!!

Julia Buraczewska wzięła udział w dziesięciodniowym obozie językowym PASCH Sprach-Camp w Druskiennikach na Litwie.

Oto relacje naszych stypendystek:

 

Julia Masalska: "W dniach 07.08-27.08.2016 miałam okazję uczestniczyć w kursie językowym organizowanym przez Instytut Goethego w ramach programu PASCH. Odbywał się on w miejscowości Bielefeld. W ciągu tych trzech tygodni miałam okazję nie tylko poszerzać swoją wiedzę z języka niemieckiego, ale także zawierać nowe znajomości i  poznawać obyczaje panujące  w innych krajach.
Na początku kursu zostaliśmy podzieleni  na grupy, w których mieliśmy zajęcia językowe. Takie lekcje odbywały się od poniedziałku do piątku, codziennie po trzy godziny. Wszyscy nauczyciele byli bardzo mili i zawsze chętni do pomocy. Po zajęciach zajmowaliśmy się przygotowaniem projektów, które przedstawialiśmy podczas wieczoru pożegnalnego.  Ja wzięłam udział w projekcie „Bielefeld für  uns”. Dzięki temu mogłam poznać miasto, w którym mieszkaliśmy. Spacerowanie i robienie zdjęć podczas projektu sprawiło mi wiele radości. Po przygotowywaniu projektu mieliśmy zapewnione różne atrakcje np: wyjście do Muzeum dr Oetkera, parku linowego, zoo, ogrodu botanicznego, na basen, robienie masek gipsowych, wieczory filmowe i piękności itp. Także nie można było się nudzić.
Podczas pobytu w Niemczech mieliśmy dwie całodniowe wycieczki: do Münster i do Köln. Oba miasta zrobiły na mnie duże wrażenie. Podobało mi się, że dzień przed wycieczką mieliśmy lekcję o danym mieście i wiedzieliśmy co interesującego możemy tam zobaczyć.  Na koniec mieliśmy jeszcze okazję zdawać egzaminy Instytutu Goethego na wszystkich poziomach zaawansowania, z czego skorzystali prawie wszyscy.
Po tych trzech tygodniach czuliśmy się, jakbyśmy znali się już co najmniej 10 lat. To cudowne uczucie. Każdy miał łzy w oczach podczas pożegnania. Nie było łatwo się rozstać. Na szczęście mamy kontakt przez Internet.  Każdemu życzę możliwości przeżycia takiej przygody, bo pozostawiła ona cudowne wspomnienia."

 


Magdalena Tomaszuk: "Od 07 do 27 sierpnia br. miałam przyjemność uczestniczyć w kursie językowym organizowanym przez Instytut Goethego. Odbywał się on w miejscowości Bielefeld w północno-zachodniej części Niemiec.  W kursie uczestniczyły 72 osoby z całego świata. Miałam okazję rozmawiać z uczniami z Malawi, Etiopii, Chorwacji, Ukrainy, Egiptu, Iranu, Indii, Chin, Wybrzeża Kości Słoniowej i Polski, w wieku od 14 do 19 lat. Na początku wyjazdu podzielono nas poziomem znajomości niemieckiego na 5 grup, w których następnie mieliśmy lekcje. Wszyscy nauczyciele byli bardzo mili i chętni do pomocy. Z przyjemnością uczestniczyłam w zajęciach. Podczas nich poznawaliśmy niemiecką kulturę i obyczaje, opowiadaliśmy o swoich krajach i zainteresowaniach, a także przygotowywaliśmy się do egzaminu z Instytutu Goethego, potwierdzającego naszą znajomość języka na dowolnym poziomie. Egzamin pisaliśmy w ostatnim tygodniu kursu. Wielu osobom udało się uzyskać pozytywny wynik na nim.  Po południu mogliśmy uczestniczyć w różnorodnych zajęciach rekreacyjnych, takich jak: wyjście do parku linowego, gra w kręgle, zawody sportowe, robienie masek z gipsu, śpiewanie, zwiedzanie Sparrenburgu, tj. zamku w Bielefeld, pływanie na basenie, czy po prostu spacer po mieście. Wszystko odbywało się w miłej i przyjaznej atmosferze. Każdy uczestnik wyjazdu miał za zadanie uczestniczyć w realizowaniu jednego z pięciu projektów: Bielefeld für uns, Hip Hop, Tatort Bielefeld, Kurs Zeitung, Mode aus Müll. Efekty naszej pracy prezentowaliśmy w ostatni wieczór. Podczas wyjazdu mieliśmy dwie dłuższe wycieczki. Zwiedzaliśmy Köln i Münster.  Wielkie wrażenie wywarła na mnie Katedra w Köln. Wspaniałe jest to, że w przeddzień wycieczek uczyliśmy się o tych miastach na lekcjach. Nauka przychodziła z łatwością, kiedy mieliśmy świadomość, że następnego dnia będziemy mieli możliwość zobaczenia na własne oczy tego, co mamy na lekcjach. Mile wspominam każdą chwilę spędzoną na kursie. Dzięki temu, że rozmawialiśmy ze sobą po niemiecku, poziom mojej znajomości tego języka znacznie się polepszył. Niemiecki stał się dla mnie naturalny. Na kursie wielu wspaniałych przyjaciół, których nigdy nie zapomnę. Przez te 3 tygodnie staliśmy się jak jedna, wielka rodzina. Ze smutkiem żegnaliśmy się na koniec. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będę miała okazję uczestniczyć w podobnym wyjeździe."

 


  

Julia Buraczewska: "W dniach 3.07 – 12.07. 2016r. wzięłam udział w obozie językowym PASH Sprach- Camp w Druskiennikach. Oprócz uczniów z Polski uczestnikami byli również uczniowie z trzech innych krajów: Litwy, Ukrainy i Białorusi. Każdego dnia odbywały się zajęcia przygotowane przez nauczycieli języka niemieckiego, które pozwoliły nam na rozwijanie naszych dotychczasowych umiejętności i poszerzanie znajomości języka, również w codziennym życiu. Najbardziej podobał mi się popołudniowy czas spędzony wraz ze studentami z Austrii, którzy nauczyli nas wiele o środowisku i ekologii. Cały program realizowany był w języku niemieckim. Wszystkie atrakcje, wycieczki były niezwykłe i z pewnością umiliły nam czas. Poznałam wielu wspaniałych ludzi i nawiązałam nowe znajomości. Cieszę się, że miałam okazję wziąć udział w tym obozie i jest to niewątpliwie niezapomniane przeżycie."

 

 

Rok szkolny 2014/2015

Daria Sadowska  (IIIa gim) i Kornel Papciak (IIIb gim) to stypendyści JuKu 2015, wzięli oni udział w trzytygodniowym letnim kursie językowym w Niemczech .

Stypendium zostało ufundowane przez Instytut Goethego w ramach udziału Publicznego Gimnazjum nr 32 Dwujęzycznego w inicjatywie PASCH „ Schulen: Partner der Zukunft”  („Szkoły: Partnerzy Przyszłości”).

Oto relacja Darii z pobytu na stypendium:

„W dniach 05.07 - 25.07.2015 uczestniczyłam w trzytygodniowym letnim kursie językowym organizowanym przez Instytut Goethego w ramach programu PASCH .W malowniczej niemieckiej miejscowości o nazwie Schwäbisch Hall   nie tylko doskonaliłam znajomość języka niemieckiego, ale także korzystałam z szerokiej gamy zajęć rekreacyjnych. Niewątpliwie ważną częścią programu były codzienne trzygodzinne lekcje, które odbywały się w grupach o różnym poziomie zaawansowania. Po nich uczestniczyliśmy w projektach – zdecydowałam się na udział w kółku teatralnym. Efekty naszej pracy prezentowaliśmy podczas wieczoru pożegnalnego. Popołudnia spędzaliśmy różnorodnie, nie mogliśmy się nudzić. Warto wspomnieć tu o takich atrakcjach jak wypiekanie tradycyjnych precli, wizycie na uniwersytecie w Manheim czy pieszych wędrówkach po górach.  Wieczorami odbywały się zajęcia sportowe, artystyczne lub dyskoteki. Soboty przeznaczono na całodniowe wycieczki, podczas których zwiedziliśmy większe miasta położone w pobliżu  - Norymbergę i Stuttgart. Czas spędzony w Niemczech możemy uznać za niezwykle udany także dzięki wspaniałej kadrze oraz nowym  przyjaciołom  z całego świata.

W kursie uczestniczyli uczniowie z Ukrainy, Holandii, Bośni i Hercegowiny, Gruzji, Kazachstanu, Meksyku, Brazylii, Kostaryki, Kamerunu i Wybrzeża Kości Słoniowej. Przedstawiciele każdego kraju opowiadali o swojej ojczyźnie oraz prezentowali tradycje podczas tzw. wieczoru narodów. Polska reprezentacja, składająca się aż z 11 osób, pokazała publiczności tradycyjne tańce i muzykę, ponadto zapoznaliśmy kolegów i zaproszonych gości  z polskimi łamańcami językowymi i poczęstowaliśmy ich pysznymi krówkami.

Udział w kursie był dla mnie niesamowitym przeżyciem. Znacznie poprawiłam swoją znajomość języka niemieckiego, a także zawarłam wiele nowych przyjaźni.”

 Relacja Kornela z wyjazdu:

„Z przyjemnością wspominam swój pobyt na stypendium ufundowanym przez Instytut Goethego w ramach programu PASCH. Wszechobecny język niemiecki przeplatany językami ojczystymi uczestników był zachętą do poznawania różnych kultur. Wspaniała kadra wypełniała nam czas różnorodnymi zajęciami takimi jak wykonywanie łapaczy snów, gipsowych masek karnawałowych, projektowanie i malowanie koszulek czy śpiewanie karaoke.

Urzekające były wycieczki do dużych miastach – Stuttgardu, Norymbergii i Mannheim, gdzie zwiedzaliśmy i podziwialiśmy znane obiekty turystyczne. Najbardziej podobał mi się Stuttgard. Zainteresowało mnie muzeum Mercedes – Benz, gdzie zapoznałem się z historią motoryzacji marki Mercedes i obejrzałem ponad 1500 eksponatów, w tym około 150 pojazdów używanych przez najważniejsze osobistości na świecie.

Największe zainteresowanie budziły opracowywane przez młodzież projekty, które powstawały w czterech obszarach tematycznych: teatr tradycyjny, idole i wzory do naśladowania, teatr cieni, fotografia.

Byłem uczestnikiem projektu fotograficznego „Schwabisch Hall uchwycony w obiektywie”. Uważam, że fotografia przemawia do wyobraźni i jest doskonałą formą dotarcia do drugiego człowieka.  Zdjęcia wykonywaliśmy według podanych wcześniej wytycznych: Black&White, lato w Schwabisch Hall oraz architektura i natura. Efekty projektu prezentowane były podczas wieczoru pożegnalnego.

Na te wszystkie działania tygodnie były za krótkie, a czasu zbyt mało. Bardzo wiele nauczyłem się i zawarłem wiele znajomości, które do dzisiaj utrzymuję dzięki Facebookowi. Mam nadzieję, że nie zapomnę czasu spędzonego w Niemczech, a znajomych zachęcam do udziału w takich programach.”

  

 

Rok szkolny 2013/2014

Pierwszą stypendystką programu PASCH „Szkoły: Partnerzy przyszłości” została Łucja Lupa z klasy IIIa gimnazjum, która w czerwcu 2014 wzięła udział  w dziesięciodniowym obozie językowym organizowanym przez Instytut Goethego w Druskiennikach na Litwie.

Celem obozu językowego jest umożliwienie młodzieży z sąsiadujących ze sobą krajów i uczącej się języka niemieckiego wspólnej nauki i spędzenia razem dni pełnych wrażeń. Poza lekcjami języka niemieckiego ważną rolę odgrywa praca projektowa. W wolnym czasie odbywają się zajęcia sportowe, piesze wędrówki, wyjścia do miasta oraz wycieczki. Zajęcia prowadzą współpracownicy Instytutu Goethego oraz nauczyciele programu PASCH.

A oto relacja Łucji:

22 czerwca 2014 roku pojechałam na dziesięciodniowy letni obóz językowy organizowany przez Instytut Goethego w Druskiennikach na Litwie. Już pierwszego wieczoru miałam zajęcia zapoznawcze z innymi uczestnikami obozu. Były tam osoby z Kaliningradu, Polski, Litwy i Ukrainy. Kolejnego dnia miałam 3-godzinne zajęcia w sześcioosobowych grupach. W mojej były dwie osoby z Kaliningradu, jedna z Ukrainy i Litwy. Lekcje bardzo mi się podobały, ponieważ mogłam poznać inną kulturę, zwyczaje oraz spróbować tradycyjnego jedzenia z danych krajów. Zajęcia były tematyczne i prowadzone w formie konwersacji oraz drobnych zadań zespołowych. Każdego popołudnia pracowaliśmy wspólnie nad projektem w kilkuosobowych grupach. Przedstawialiśmy go potem pozostałym uczestnikom. Szóstego dnia organizatorzy zorganizowali nam całodniową wycieczkę do Wilna. Miasto bardzo mi się spodobało. Mieszkaliśmy w kamperach. Każdy domek miał przydzielone zadanie na każdy dzień. W wolnym czasie były planowane zajęcia sportowe, piesze wędrówki, wyjścia do miasta. Obóz pomógł mi w nauce języka niemieckiego i dał wiele niezapomnianych chwil. Poznałam tam wiele ciekawych osób, z którymi utrzymuję stały kontakt pomimo, że dzieli nas wiele kilometrów.

                

         

            

 

Kontakt

85 65 11 416